Po wakacjach Parlament Europejski ma zdecydować czy pracownicy będą mogli mieć 65-godzinny tydzień pracy. To prawie o 20 godzin więcej niż dotychczas, przy 48 godzinnym trybie pracy.
Większość państw członkowskich ma w normie 40-godzinny tydzień pracy. W niektórych przypadkach można odstąpić od tej reguły, wymagając od pracownika 8 godzin pracy więcej. Już niedługo czas ten znów się powiększy. Jednak niekoniecznie oznacza to całkowite panowanie pracodawcy nad swoim podwładnym. Unia bowiem nie ma zamiaru przedłużać miesięcznego ? 160 godzinnego ? czasu pracy. Co to oznacza? Pracodawcy będą mogli wymagać od zatrudnionych większej ilości pracy w czasie jednego tygodnia, ale w następnym będą musieli postarać się o dni wolne lub zmniejszoną ilość godzin pracy. Projekt znalazł swoich zwolenników i przeciwników ? zadowoleni są przede wszystkim deweloperzy i budowlańcy, którzy dzięki zmianie w przepisach będą mogli terminowo kończyć inwestycję. Jednocześnie praca jako budowlaniec może stać się uciążliwa dla ludzi o tej profesji, gdyż eksperci sądzą, iż w Polsce (oraz innych państwach UE) może często dochodzić do nadużyć ze strony pracodawców.
Jednak jak dotąd na projekt zgodziły się wszystkie państwa członkowskie, dlatego wiele wskazuje, że projekt zostanie przyjęty, pomimo skarg Konfederacji Związków Zawodowych.
Więcej na: http://finanse.wp.pl/POD,17,wid,10181669,prasa.html?ticaid=164c3
Tags: Konfederacja Związków Zawodowych, Parlament Europejski