Polskie damy obchodziły wczoraj swoje święto. W Dzień Kobiet otrzymywały kwiaty i życzenia. Paniom nie wystarcza jednak symboliczny gest czy miłe słowo. Domagają się poważnego traktowania kobiet we wszystkich sferach życia. Przedstawicielki płci pięknej postanowiły wykorzystać datę 8 marca do zorganizowania kobiecej manify i walki o swoje prawa. Nawoływały między innymi o równe traktowanie kobiet i mężczyzn na rynku pracy i równe płace dla obydwu płci.
Już w 1957 roku w Traktacie Rzymskim-dokumencie powołującym do życia wspólnotę europejską, została zapisana zasada ?Równa płaca za tę samą pracę?.
Okazuje się, iż od rozporządzeń i regulacji prawnych do praktycznego wdrożenia ich w życie jest jeszcze długa droga.
Jak wynika z danych KE kobiety w Eurolandzie zarabiają przeciętnie o 17,4 % mniej niż mężczyźni. Sytuacja każdego roku poprawia się, lecz wciąż istnieją stanowiska, na których panowie zarabiają nawet o 50% więcej niż kobiety, które posiadają takie same kompetencje i kwalifikacje.
W Polsce luka płacowa, na tle innych krajów Unii Europejskiej, nie jest duża. W 2007 roku wyniosła zaledwie 7,5 %. Lepsza od Polski jest tylko sytuacja we Włoszech i na Malcie.
Największy rozdźwięk między zarobkami kobiet i mężczyzn zanotowano w Estonii, gdzie luka płacowa wyniosła 30,3 %. Szczególnie duże dysproporcje płacowe widać w branży przemysłowej, działalności finansowej i usługach świadczonych dla przedsiębiorstw.
Z Ogólnopolskich Badań Wynagrodzeń przeprowadzonych w 2008 roku przez firmę Sedlak&Sedlak wynika, iż kobiety zarabiają mniej niż mężczyźni na terenie całego kraju. Największe luki płacowe istniały w woj. lubuskim i pomorskim, gdzie panowie zarabiali odpowiednio o 55% i 50% więcej niż Panie.
Jak wytłumaczyć wyraźną dyskryminację na rynku pracy?
Ważną przyczyną jest funkcjonowanie w społeczeństwie stereotypów i uprzedzeń na tle płci. Dysproporcje w płacach są także wynikiem tego, iż kobiety posiadające dzieci przebywają częściej od mężczyzn na zwolnieniach lekarskich, urlopach macierzyńskich, unikają spędzania dodatkowych godzin w biurze. Przerwy w karierze oddalają perspektywy szybkiego awansu, a tym samym lepszej płacy.
Kobiety częściej niż mężczyźni podejmują pracę nisko płatną, w sektorach związanych z edukacją, ochrona zdrowia, kulturą czy administracją. Sfeminizowane zawody są mniej opłacane niż ?męskie branże?.
więcej na: http://biznes.interia.pl/news/kobiety-wciaz-zarabiaja-mniej,1271131
http://www.wealth.pl/serwis-informacyjny/aktualnosci/art2576.html