Nie będę pracować i już!


Jak to się dzieje, że wiele osób przez lata troszczy się o swoje wykształcenie, walczy o dobrą posadę, poszukuje swej tożsamości zawodowej i rozwija się w obranym przez siebie kierunku, podczas gdy inni kombinują, co by zrobić, żeby nie pracować?. Skąd się biorą osoby liczące na pomoc społeczną, wyznające zasadę ?czy się stoi czy sie leży, tysiąc złotych się należy?

Najczęściej uzależnieni od pomocy państwa i życia na kocią łapę sa osoby, które mają negatywne wzorce z domu rodzinnego. Rodzice swoim lenistwem i cwaniactwem dają zły przykład dzieciom. Wychowują kolejną generację nierobów. Z pokolenia na pokolenie członkowie rodziny wykazują postawę roszczeniową uznając, że pomoc finansowa od państwa należy im się. Dzieci obcujące z rodzicami stroniącymi od pracy i odpowiedzialności uczą sie kombinowania. Już we wczesnej młodości myślą, jak by pozyskać parę groszy na swoje potrzeby. Zamiast się uczyć i zdobywać wykształcenie kradną, zbierają złom, odprowadzają wózki w hipermarketach czy wskazują miejsca parkingowe samochodom. Nie chcą się podjąć mało płatnej pracy kalkulując, iż zapomoga bardziej im si opłaci niż harówka 8-godzin dziennie.

Zasiłki powinny być wypłacane osobom, które próbują zerwać ze statusem osoby bezrobotnej, oraz tym, które aktywnie poszukują zatrudnienia na rynku pracy. Pomoc materialna osobom, które świadomie i bezczelnie  wyłudzają pieniądze podatników nie próbując zmienić swojego biernego podejścia do zatrudnienia, zasiłki nie powinny być przekazywane. Osoby będące na garnuszku państwa uzależniają się od pomocy, utwierdzają się w przekonaniu, że pieniądze im sie należą. Zapomogi winny być przyznawane za ?coś?. Otrzymujący pieniądze winien wykazać się inicjatywą w szukaniu pracy.
Uchylanie się od zajęć, odrzucanie kolejnych propozycji z urzędu pracy powinno być traktowane jako rezygnacja z pieniędzy. Na pieniądze podatników trzeba zasłużyć!

Tags: , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.