Pośredniak nie dla każdego?


Urząd Pracy winien być instytucją pomagającą osobom bezrobotnym znaleźć zatrudnienie, zaktywizować tych, którzy od dłuższego czasu pozostają bierni na rynku pracy.

Tymczasem w praktyce pośredniak jest miejscem, do którego ludzie przychodzą nie po pracę, ale po ubezpieczenie zdrowotne i zasiłki.
Rejestrują się najczęściej ludzie w wieku 35-55 lat z wykształceniem podstawowym lub zawodowym. Nie brakuje też osób z wykształceniem średnim. Coraz częściej zjawiają się osoby młode poniżej 25 roku życia. Liczą na pracę, zasiłek, lub szkolenie czy kurs pozwalający im znaleźć zatrudnienie. Przychodzą też tacy, którzy po stracie pracy zamierzają otworzyć własną działalność gospodarczą. Liczą na doradztwo i pomoc finansową.

Osoby z wyższym wykształceniem także rejestrują się w pośredniakach, jednak szanse na znalezienie pracy w zawodzie jest znikoma. W Urzędach Pracy znajdują się raczej ogłoszenia na niskie stanowiska administracyjne lub fizyczne. Dużo szybciej pracę w pośredniaku znajdzie sprzątaczka, kucharka czy opiekunka do dzieci niż ekonomista czy marketingowiec.

Przedsiębiorstwa i firmy poszukując pracowników nie korzystają raczej z usług urzędów pracy. Współpracują raczej z agencjami pracy ub decydują się na umieszczenie ogłoszeń w internecie, prasie czy też wykorzystują rekomendacje znajomych. Być może wynika to z niezbyt przychylnej opinii o urzędach, kojarzonych z papierkową robotą, nadmiarem biurokracji. Ponad to pośrednik w oczach społeczeństwa jest miejscem, do którego trafiają raczej bezradni bezrobotni, z niskimi kwalifikacjami i kompetencjami.

Tags: , , ,

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.