Mówi sie bardzo często o problemie bezrobocia na rynku pracy. Zatrudnienia nie mogą z różnych względów znaleźć zarówno osoby z wykształceniem wyższym, jak i podstawowym.
Tymczasem wyniki badań Manpower wskazują na zupełnie odwrotne zjawisko na rynku pracy, a mianowicie na trudności firm w znalezieniu odpowiednich pracowników na kluczowe dla ich branż stanowiska.
W tegorocznych badaniach Manpower wzięło udział ponad 35 tysięcy pracowników z 36 krajów europejskich i całego świata ( także 750 firm i instytucji z Polski).
Okazuje się, że niedobór talentów, a co za tym idzie brak pracowników o specjalistycznych umiejętnościach w odpowiednim miejscu i czasie, to nie problem marginalny. Przeciwnie- przybiera bardzo szerokie rozmiary. Najbardziej doświadczają go firmy z Japonii (76%) oraz Brazylii (64%). Także 51% badanych pracodawców z Polski boryka się z tym problemem
Z raportu wynika, że najmniejsze kłopoty ze znalezieniem odpowiednich pracowników na odpowiednie stanowiska mają firmy z RPA, Irlandii (4%), Wielkiej Brytanii (9%), Norwegii (11%), USA (14%), Hiszpanii (15%) i Indii (16%).
Badania Manpower ujawniły, jakie stanowiska są najtrudniejsze do obsadzenia. W Europie w 2010 roku trudno jest firmom znaleźć wykwalifikowanych pracowników fizycznych, takich jak elektrycy, cieśle, stolarze, murarze, hydraulicy czy spawacze. Tuż za nimi znajdują sie w rankingu przedstawiciele handlowi, technicy, kierowcy. Piąte miejsce zajmują pracownicy księgowości i finansów, a kolejne: inżynierowie, szefowie kuchni i kucharze, pracownicy sekretariatu i administracji, pracownicy IT, lekarze i wykwalifikowani pracownicy medyczni.