Po kilkudniowym, nieznacznym ochłodzeniu powróciły do nas upału. Wielu z nas narzeka na wysoką temperaturę, ale też wielu odczuwa radość że nareszcie można nacieszyć sie słońcem, wygrzać na plaży i nabrać złocistych kolorów.
Cieszą się nie tylko urlopowicze i wypoczywająca na wakacjach młodzież i dzieci, ale także wszyscy Ci, którzy mogą na upałach zarobić parę groszy.
Przede wszystkim zyskają sklepikarze, hurtownicy i producenci wód, soków i chłodnych napojów, bowiem te znikają ze sklepowych półek w zastraszająco szybkim tempie. Zarabiają także producenci i sprzedawcy piwa, bowiem pogoda sprzyja delektowaniu się zimnym napojem bogów.
Ręce zacierają lodziarze. „Zimne lody dla ochłody” to w ich przypadku nie tylko slogan, ale prawdziwa możliwość zarobku.
Cieszą się też producenci i osoby sprzedające preparaty ochronne do opalania, parasole i okulary przeciwsłoneczne.
W zasadzie to zarabia cała branżą związana z turystyką, bowiem piękna pogoda zachęca do urlopowania nad polskim morzem lub w innych atrakcyjnych turystycznie miejscach w naszym kraju. Sporo zarabiają zatem hotele, i prywatne kwatery czy pola namiotowe. Narzekać nie mogą osoby zajmujące się sprzedażą czy wypożyczaniem sprzętu wodnego lub sprzedający gadżety do zabawy w wodzie i na plaży. Więcej niż zwykle zarobić mogą handlarze basenami ogrodowymi, pontonami, materacami czy zabawkami do piaskownicy.
Niezły zastrzyk gotówki odczuwają osoby sprzedające nawiewy i wiatraki. Pracodawcy bowiem, chcąc zapewnić dobre warunki pracy swojemu personelowi często decydują się na zakup sprzętu do cyrkulacji powietrza.
Podczas gdy dla jednych biznes sie kręci, to rolnicy obawiają sie długotrwałych upałów. Im dłużej będzie bardzo gorąco i sucho tym gorzej dla zbóż jarych, buraków i kukurydzy. Uprawcy obawiają się suszy, a co za tym idzie wielkich start, także finansowych.